Oszustwa internetowe ·

Jak rozpoznać oszustwo „na wnuczka” w internecie

Oszustwo „na wnuczka” to nagła prośba o pieniądze i o zachowanie tajemnicy. Osoba po drugiej stronie udaje kogoś bliskiego albo urzędnika i nie daje Ci czasu na sprawdzenie.

Ten sam schemat działa dziś nie tylko przez telefon. Przychodzi SMS, wiadomość na WhatsAppie albo mail z „pilnym przelewem”.

Jak rozpoznać oszustwo w pierwszej minucie

Zatrzymaj się, jeśli słyszysz albo czytasz choć jedną z tych rzeczy:

Prawdziwa rodzina wytrzyma dwie minuty zwłoki. Oszust — nie.

Co zrobić zamiast przelewu

  1. Rozłącz się. Nie tłumacz się. Po prostu odłóż słuchawkę.
  2. Zadzwoń na numer, który znasz od lat — do wnuczka, córki, sąsiada. Numer z tej rozmowy pomiń.
  3. Jeśli ktoś podawał się za bank albo policję, zadzwoń na infolinię z odwrotu karty albo na 112.
  4. Nie instaluj aplikacji „żeby pokazać ekran”. Zdalny dostęp to najszybsza droga do opróżnienia konta.

Dlaczego to działa

Oszust łączy strach z miłością. Mózg wtedy skraca myślenie. Dlatego jedyna skuteczna zasada jest prosta i twarda: żadnych pieniędzy, kodów i haseł pod presją czasu.

Więcej o fałszywych wiadomościach przeczytasz w poradniku Phishing w mailu i SMS. Jeśli sprawa dotyczy konta w banku, zobacz też bezpieczną bankowość internetową.

Najczęstsze pytania

Czy oszuści dzwonią też z komunikatorów i maila?

Tak. Ten sam schemat działa w telefonie, SMS-ie, WhatsAppie i e-mailu. Liczy się pośpiech i prośba o tajemnicę, nie kanał.

Co zrobić, jeśli już wysłałem kod BLIK albo dane do logowania?

Natychmiast zadzwoń na infolinię banku z odwrotu karty albo ze strony banku wpisanej ręcznie. Zgłoś też sprawę na Policję.

Czy mogę oddzwonić na numer, z którego dzwoniono?

Nie. Numer da się podszyć. Dzwoń wyłącznie na numer, który znasz od lat albo który masz zapisany w kontaktach.

Więcej w temacie: Oszustwa internetowe.